III Wspólnota

wspolnota_01
BRACIA, KTÓRZY TWORZĄ CIAŁO

„Jak Ty, Ojcze, we mnie, a ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno. (…) Ja w nich, a Ty we mnie.” (J17,21.23)

„Jesteśmy dani jedni drugim. Otrzymujemy siebie od
drugich. Nie wybieraliśmy naszych braci i sióstr na ten rok. Wierzymy, że są oni nam dani od Pana. On nas zgromadził. Dlaczego? On to wie.”

„W ciągu dnia nauczysz się być przed twoimi braćmi tym, kim po prostu jesteś. Życie braterskie, tak jak pustynia – oczyszcza, przeżera, ogałaca, czyni nas nagimi, sprawia, że opadają maski: objawia nam nas samych. W ten sposób przygotowuje nas do świadczenia w prawdzie i prostocie.” Daniel-Ange

Życie braterskie w Szkole DZIECI ŚWIATŁOŚCI opiera się na kilku podstawowych zasadach:

  • Przebaczenie – problemy w życiu braterskim są nie do uniknięcia.  Kiedy pojawia się napięcie, wybucha konflikt, próbujemy jak najszybciej wyjaśnić całą sytuację. Dlatego bez zwłoki idziemy do brata, czy siostry aby porozmawiać,  wzajemnie sobie przebaczyć (w myśl słów Pisma Świętego: ,,Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce.” Ef 4,26) i pobłogosławić.

„Życie razem oczyszcza, ale po to, by budować. Oczyszcza, jakby obcinając zbędne gałązki, ale po to, by sprawić, że zakwitnie. Różnice i trudności są błogosławione, jeżeli rozwiązują się w miłości i prawdzie.” Daniel-Ange

  • Spojrzenie prorocze – szukamy w drugim tego, co najlepsze, tak jak widzi go Bóg. Próbujemy zobaczyć „ponad” tym, co nas denerwuje, przeszkadza.

„Szukaj w twoim bracie tego punktu, w którym jest geniuszem: tego daru, który jest jemu właściwy, szczególnie osobisty. To co w nim jest genialne, tak jak w tobie, jest darem Boga na służbę braciom. Darem prorockim dla wszystkich. Przez ten nieoceniony dar niech każdybędzie rozpoznawany.” Daniel-Ange

  • Celibat miłości – ten rok przeżywamy wspólnie, zarówno chłopcy jak i dziewczyny, ale w czasie trwania Szkoły decydujemy się na budowanie relacji braterskich (nie flirtujemy, nie podrywamy…). Pojawiające się ewentualnie uczucie zakochania zachowujemy w sercu do zakończenia roku.

„Na okres więc jednego roku zrezygnujesz z: przeżywania doświadczeń miłości, by doświadczyć Miłości (jedynej): mocniejszej, większej, głębszej. W ciągu tego roku dzielimy radość tych, którzy poświęcają swoje życie w celibacie miłości dla Boga i Kościoła, dla których czystość jest rozkwitem ich seksualności.” Daniel-Ange

  • Wszyscy dla wszystkich – nie tworzymy klanów, podgrupek próbujemy poznać i pokochać każdego.

„W sercu wspólnoty: najsłabszy. (…) Od najbardziej wrażliwego wspólnota otrzymuje swoją siłę. Najbiedniejszy jest jej skarbem. Ona nad nim czuwa, strzegąc go jak źrenicy oka.” Daniel-Ange

„Doświadczałem tutaj takich rzeczy jak: umiejętność przebaczania i chęć przebaczania i pragnienie przebaczania drugiemu człowiekowi i przy okazji samemu sobie; patrzenie prorockie na drugiego człowieka, patrzenie pozytywne, czyli po prostu i zwyczajnie postrzeganie człowieka tak, jak go Pan Bóg widzi. Tego bardzo mocno doświadczam wobec ludzi, którzy może mają zupełnie inny światopogląd, inne nastawienie do życia od mojego, których nie rozumiem, z którymi nie potrafię się dogadać, lub którzy mnie po prostu ranią. Widzę też po prostu, może to zabrzmi śmiesznie, ale… taką właśnie radość, czyli charyzmat wspólnoty. Widzę, jak to, co tutaj otrzymuję od Niego, jak to promienieje na zewnątrz. I to jest taka radość prosta, konkretna, prawdziwa. Ludzie też to mówią często, że coś się we mnie zmieniło od czasu, kiedy mnie na przykład znają z liceum, że taki uśmiech, radość i to nie udawany, ale taki po prostu naturalny, swój. Widzę też, na przykład, wielką mądrość w celibacie miłości, który uczy tego, że w razie zakochania, czy jakichś uczuć, które dla dobra swego i innych na czas bycia w Szkole po prostu trzeba odłożyć. Widzę wielką mądrość właśnie w tym kontekście ćwiczenia wytrwałości, w kontekście ćwiczenia siebie samego, w okazywaniu emocji. Po prostu droga dojrzałości, lekcja życia, lekcją dojrzałości życiowej. Nie trzeba o tym mówić, że to w życiu na każdym kroku się przydaje. Dojrzałość, której tak trzeba… ta, której trzeba tak wielu osobom dzisiaj. Dojrzałość emocjonalna, psychiczna. To jest podstawa nawiązywania relacji po życiu wspólnotowym. Przecież czeka nas, bo ja wiem, małżeństwo, czy cokolwiek… No, z reguły to małżeństwo, prawda, i absolwenci są w związkach małżeńskich często i tam procentuje to, co wyniesiemy tutaj właśnie, tą umiejętność panowania nad swoimi uczuciami, nad tym, co się mówi, kiedy się mówi, jak się mówi… Bardzo banalne, proste, oczywiste rzeczy, które w każdej relacji w życiu się przydają.” Dominik, DŚ1

wspolnota_02

Sami zajmujemy się domem: mamy różne posługi (pranie, sprzątanie, liturgia, kuchnia,…) Trzeba po prostu zadbać o dom. Najbardziej wyraźnym przykładem są czwartki oraz weekendy, które spędzamy razem poza miastem, w domu w Swolszewicach (wykłady, sport, skecze…).